Filipiny to archipelag, który od dawna zajmuje szczególne miejsce w moim sercu i w marzeniach wielu podróżników. Wyobraź sobie krainę składającą się z ponad 7000 wysp, gdzie każda z nich to obietnica niezapomnianej przygody. Od szmaragdowych lagun otoczonych strzelistymi wapiennymi klifami, przez wulkaniczne szczyty, aż po rajskie plaże z piaskiem białym jak puder Filipiny to prawdziwa brama do raju, która czeka, abyś ją odkrył. Przygotuj się na podróż, która poruszy Twoje zmysły i na długo pozostanie w pamięci.
Filipiny Twoja brama do raju: Odkryj najpiękniejsze miejsca i zaplanuj podróż marzeń
- Palawan: Królowa filipińskich wysp, z El Nido i Coron oferującymi szmaragdowe laguny, wapienne klify i nurkowanie na wrakach.
- Boracay i Siargao: Boracay kusi legendarną White Beach, a Siargao jest rajem dla surferów i miłośników naturalnych basenów skalnych.
- Bohol i Cebu: Odkryj tajemnicze Czekoladowe Wzgórza i spotkaj tarsjusze na Bohol, a na Cebu zanurkuj w ławicy sardynek i przeżyj kanioning.
- Podwodny świat: Filipiny to jeden z najlepszych regionów do nurkowania i snorkelingu, z rafami Tubbataha i Apo Reef oraz rekinami kosogonami na Malapascua.
- Mniej znane perełki: Siquijor, Tarasy ryżowe w Batad czy wulkaniczna Camiguin oferują unikalne doświadczenia z dala od tłumów.
- Praktyczne planowanie: Najlepszy czas na podróż to pora sucha (grudzień-maj), a przemieszczanie się między wyspami ułatwiają liczne loty i promy.
Filipiny to archipelag, który od dawna zajmuje szczególne miejsce w moim sercu i w marzeniach wielu podróżników. Wyobraź sobie krainę składającą się z ponad 7000 wysp, gdzie każda z nich to obietnica niezapomnianej przygody. Od szmaragdowych lagun otoczonych strzelistymi wapiennymi klifami, przez wulkaniczne szczyty, aż po rajskie plaże z piaskiem białym jak puder Filipiny to prawdziwa brama do raju, która czeka, abyś ją odkrył. Przygotuj się na podróż, która poruszy Twoje zmysły i na długo pozostanie w pamięci.
Jeśli miałbym wskazać jedną wyspę, która jest koroną Filipin i regularnie pojawia się na listach najpiękniejszych wysp świata, bez wahania powiedziałbym: Palawan. To tutaj, w rejonie El Nido, doświadczyłem widoków, które zapierają dech w piersiach. Wapienne klify, niczym gigantyczne strażnice, otaczają ukryte laguny Big Lagoon, Small Lagoon i Secret Lagoon których krystalicznie czysta, szmaragdowa woda sprawia, że czujesz się jak prawdziwy odkrywca. To miejsce, gdzie natura stworzyła arcydzieło, a Ty jesteś jego częścią. Nie zapomnij też o Nacpan Beach, jednej z najpiękniejszych plaż, jakie widziałem, idealnej na relaks po dniu pełnym wrażeń. Kluczem do odkrywania uroków El Nido jest tak zwany "Island Hopping". To nic innego jak wycieczki łodzią, które prowadzą do różnych, często niedostępnych z lądu, cudów natury. Istnieją cztery główne trasy A, B, C i D a każda z nich oferuje unikalne doświadczenia. Od ukrytych plaż, przez tajemnicze jaskinie, aż po wspomniane laguny. Moja rada? Przejrzyj opisy tras i wybierz tę, która najbardziej odpowiada Twoim preferencjom. Niezależnie od wyboru, gwarantuję, że zobaczysz miejsca, które na długo pozostaną w Twojej pamięci.
Niedaleko El Nido leży Coron, kolejne niezwykłe miejsce na Palawanie, które słynie z unikalnych jezior, takich jak Kayangan i Barracuda. Ich woda jest tak czysta, że nurkowanie czy snorkeling to prawdziwa przyjemność. Ale to, co naprawdę wyróżnia Coron, to nurkowanie na wrakach japońskich statków z II wojny światowej. To nie tylko podziwianie podwodnego świata, ale i podróż w czasie, która pozwala "opowiedzieć historię" pod wodą. Widok zatopionych kolosów, obrośniętych koralowcami, jest po prostu hipnotyzujący. Nie przegap też Twin Lagoon, gdzie słodka i słona woda mieszają się w fascynujący sposób.
Warto również wspomnieć o Parku Narodowym Rzeki Podziemnej Puerto Princesa, wpisanym na listę UNESCO. To prawdziwy cud natury, gdzie rzeka płynie przez jaskinię, tworząc niezwykłe formacje skalne. Czy warto go zobaczyć? Moim zdaniem tak, choćby ze względu na jego unikalność i status jednego z nowych siedmiu cudów natury. To doświadczenie, które choć krótkie, pozostawia niezatarte wrażenie.

Przenieśmy się teraz na Boracay, wyspę, której nazwa jest synonimem rajskiej plaży. Mówię oczywiście o legendarnej White Beach, która rozciąga się na 4 kilometry, a jej piasek jest tak drobny i biały, że przypomina puder. Czy to naprawdę najpiękniejsza plaża na świecie? Moim zdaniem z pewnością należy do ścisłej czołówki! Poza oszałamiającym pięknem, Boracay oferuje też bogate życie nocne, mnóstwo restauracji i szeroki wybór sportów wodnych. Co ważne, po gruntownej renowacji wyspa stawia na zrównoważoną turystykę, co pozwala cieszyć się jej urokami w bardziej odpowiedzialny sposób.
Dla tych, którzy szukają nieco innych wrażeń, polecam Siargao. To niekwestionowana stolica surfingu na Filipinach, ale nie dajcie się zwieść wyspa ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko idealne fale. Odkryłem tam niesamowite baseny skalne Magpupungko, które pojawiają się podczas odpływu, tworząc naturalne kąpieliska. Do tego dochodzą wycieczki na pobliskie, rajskie wysepki, takie jak Naked Island, Daku czy Guyam, gdzie poczujesz prawdziwy luz i relaks. Cała wyspa emanuje taką swobodną, surfingową atmosferą, że od razu się w niej zakochasz.
Skoro mowa o Siargao, nie sposób nie wspomnieć o "Cloud 9". To legendarna fala, która przyciąga surferów z całego świata. Nawet jeśli sam nie surfujesz, warto pojechać na drewniane molo, które prowadzi do punktu widokowego. Tam poczujesz tę niesamowitą surferską energię, podziwiając umiejętności zawodowców i amatorów. To miejsce ma w sobie coś magicznego, co sprawia, że chce się tam wracać.

Przenieśmy się na Bohol, wyspę, która skrywa jedną z najbardziej unikalnych formacji geologicznych na świecie Czekoladowe Wzgórza. Wyobraź sobie ponad 1200 stożków, które w porze suchej brązowieją, przypominając gigantyczne bombonierki czekoladek. To widok, który absolutnie trzeba zobaczyć, by uwierzyć. Tajemnica ich powstania wciąż budzi dyskusje, ale jedno jest pewne to dzieło natury jest po prostu spektakularne.
Na Bohol czeka na Ciebie jeszcze jedno niezwykłe spotkanie z tarsjuszami (wyrakami). To najmniejsze naczelne świata, o ogromnych oczach, które sprawiają, że wyglądają jak postacie z bajki. Spotkanie "oko w oko" z tymi stworzeniami to magiczne doświadczenie. Pamiętaj jednak o etycznych zasadach obserwacji nie dotykaj ich, nie używaj lampy błyskowej i zachowaj ciszę, aby nie stresować tych delikatnych zwierząt. Ich ochrona jest priorytetem.
Z Bohol niedaleko do Cebu, a tam czeka na Ciebie coś absolutnie hipnotyzującego w Moalboal. Mówię o możliwości zanurkowania lub snurkowania w gigantycznej, "ławicy milionów sardynek" (sardine run). To jedno z najbardziej spektakularnych podwodnych doświadczeń, jakie miałem okazję przeżyć. Widok milionów ryb poruszających się w idealnej synchronizacji, tworzących ruchome kształty, jest po prostu niewiarygodny. To jak oglądanie podwodnego baletu na żywo.
Cebu to także raj dla poszukiwaczy adrenaliny. Wodospady Kawasan, z ich turkusową wodą, są idealnym miejscem do kanioningu. To aktywność, która łączy trekking, skoki do wody i pływanie wzdłuż rzeki. To prawdziwa "kawałek adrenaliny", który dostarczy Ci niezapomnianych wrażeń. Krótko wspomnę też o możliwości pływania z rekinami wielorybimi w Oslob, jednak zaznaczam, że jest to atrakcja kontrowersyjna etycznie, i osobiście zachęcam do przemyślenia, czy chcecie wspierać tego typu praktyki.
Filipiny to bez wątpienia jeden z najlepszych regionów na świecie dla miłośników podwodnego świata. Jako pasjonat nurkowania, mogę z pełnym przekonaniem polecić te miejsca:
- Rafa Tubbataha: Rezerwat UNESCO na Morzu Sulu, dostępny tylko z łodzi liveaboard. To prawdziwa mekka dla nurków, słynąca z niezwykłej bioróżnorodności i spotkań z dużymi zwierzętami morskimi, takimi jak rekiny, manty i żółwie.
- Coron, Palawan: Jak już wspomniałem, to najlepsze miejsce do nurkowania wrakowego, z kilkunastoma dobrze zachowanymi japońskimi statkami z czasów II wojny światowej. Każdy wrak to osobna historia i ekosystem.
- Apo Reef: Największy system raf koralowych na Filipinach, oferujący spektakularne ściany i spotkania z rekinami, mantami i żółwiami. To podwodny ogród, który tętni życiem.
- Malapascua, Cebu: To miejsce jest słynne na całym świecie z regularnych spotkań z rzadkimi rekinami kosogonami (thresher sharks) przy podwodnej wyspie Monad Shoal. To naprawdę unikalne doświadczenie.
- Balicasag, Bohol: Raj dla miłośników żółwi i pięknych, tętniących życiem ogrodów koralowych. Idealne miejsce również do snorkelingu, jeśli nie nurkujesz z butlą.
Jeśli szukasz podwodnych sanktuariów dla najbardziej wymagających nurków, Rafa Tubbataha i Apo Reef to absolutne "must-see". Status UNESCO dla Tubbataha mówi sam za siebie to miejsce o niesamowitej bioróżnorodności, gdzie możesz spotkać rekiny młoty, rekiny rafowe, manty, żółwie i niezliczone gatunki ryb. Apo Reef z kolei to gigantyczny atol, który oferuje nurkowania na ścianach, gdzie prądy przynoszą duże ryby pelagiczne. To miejsca, które na zawsze zmieniają Twoje postrzeganie podwodnego świata.
Nie musisz być nurkiem z butlą, aby podziwiać piękno filipińskich raf. Filipiny to również raj dla miłośników snorkelingu. Miejsca takie jak Balicasag, z jego płytkimi, tętniącymi życiem ogrodami koralowymi, czy wspomniane wcześniej laguny El Nido i jeziora Coron, oferują niezwykłe doświadczenia. Wystarczy maska, rurka i płetwy, aby zanurzyć się w krystalicznie czystej wodzie i podziwiać kolorowe ryby oraz zdrowe rafy koralowe. To idealny sposób, aby każdy mógł doświadczyć magii podwodnego świata.
Poza najbardziej znanymi wyspami, Filipiny skrywają prawdziwe perełki, które warto odkryć. Jedną z nich jest Siquijor, często nazywana "magiczną wyspą" ze względu na tradycyjnych uzdrowicieli i szamanów. Czy naprawdę czuć tam niezwykłą energię? Trudno powiedzieć, ale na pewno panuje tam spokojniejsza, bardziej autentyczna atmosfera. Do tego dochodzą piękne plaże, takie jak Paliton Beach, i urokliwe wodospady, jak Cambugahay Falls, gdzie można skakać do turkusowej wody. To idealne miejsce na wyciszenie i ucieczkę od tłumów.
Na wyspie Luzon, w północnej części archipelagu, znajdziesz tarasy ryżowe w Banaue i Batad. Nazywane "ósmym cudem świata" i wpisane na listę UNESCO, te 2000-letnie tarasy, wykute ręcznie w zboczach gór Ifugao, to prawdziwe arcydzieło inżynierii i ludzkiej wytrwałości. Ich skala i historia są po prostu oszałamiające. Dotarcie do tych odległych miejsc wymaga nieco wysiłku, ale widoki rekompensują wszelkie trudy. To podróż w głąb filipińskiej kultury i tradycji.
Kolejną fascynującą, choć mniej znaną wyspą, jest Camiguin, często określana jako "wyspa zrodzona z ognia". To dlatego, że ma więcej wulkanów niż miast, co nadaje jej niezwykły, surowy krajobraz. Wśród jej unikalnych atrakcji wyróżnia się piaszczysta łacha White Island, która pojawia się i znika wraz z przypływami, oraz zatopiony cmentarz, który jest świadectwem potęgi natury. To miejsce, gdzie historia i geologia splatają się w fascynującą całość.
Planując podróż na Filipiny, kluczowe jest wybranie odpowiedniego terminu. Moja rada: celuj w porę suchą, która trwa zazwyczaj od grudnia do maja. W tym okresie pogoda jest najbardziej stabilna, jest dużo słońca, a ryzyko tajfunów jest minimalne. Pora deszczowa, od czerwca do listopada, wiąże się z większym prawdopodobieństwem opadów i burz, a także ryzykiem tajfunów, które mogą pokrzyżować plany podróży. Warto to wziąć pod uwagę, aby w pełni cieszyć się rajskimi widokami.
Logistyka podróży na Filipiny może wydawać się skomplikowana, ale w rzeczywistości jest dość prosta. Z Polski nie ma bezpośrednich lotów, więc musisz liczyć się z przesiadkami najczęściej na Bliskim Wschodzie (np. Dubaj, Doha) lub w Europie. Główne lotniska międzynarodowe to Manila (MNL) i Cebu (CEB). Przemieszczanie się między wyspami jest bardzo dobrze rozwinięte dzięki licznym lotom krajowym i promom. Lokalne linie lotnicze oferują wiele połączeń, a promy to świetny sposób na poznanie lokalnego życia i podziwianie widoków z innej perspektywy.
Aby Twoja podróż na Filipiny przebiegła gładko i bezproblemowo, przygotowałem kilka praktycznych porad, które przydadzą się każdemu turyście z Polski:
- Wiza i paszport: Polacy mogą przebywać na Filipinach bez wizy do 30 dni. Pamiętaj, że paszport musi być ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wjazdu.
- Waluta: Obowiązuje peso filipińskie (PHP). Warto mieć przy sobie gotówkę, szczególnie podczas podróży na mniejsze wyspy, gdzie dostępność bankomatów może być ograniczona.
- Co spakować: Lekkie, przewiewne ubrania, strój kąpielowy, nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne, krem z wysokim filtrem UV, repelent na komary, podstawowe leki. Przydadzą się również buty do wody, zwłaszcza na wycieczki łodzią i snorkeling.
- Ubezpieczenie: Zawsze wykup kompleksowe ubezpieczenie podróżne, które pokryje koszty leczenia i ewentualne wypadki. To podstawa bezpieczeństwa w podróży.
- Łączność: Rozważ zakup lokalnej karty SIM (np. Globe, Smart) na lotnisku, aby mieć dostęp do internetu i połączeń. Ułatwi to nawigację i kontakt z bliskimi.
