Podróżując, często zastanawiamy się, co tak naprawdę możemy zabrać ze sobą z hotelowego pokoju, a co jest już przekroczeniem granicy dobrego smaku i hotelowej etykiety. Ten dylemat dotyka wielu gości, a niejasności mogą prowadzić do nieporozumień, a nawet nieprzyjemnych konsekwencji. W tym przewodniku wyjaśnię, co jest dozwolone, a czego pod żadnym pozorem nie wolno ruszać, aby Twój pobyt zakończył się bez stresu i niepotrzebnych problemów.
Co można zabrać z hotelu, a co jest kradzieżą przewodnik po hotelowej etykiecie
- Z hotelu bez obaw zabierzesz jednorazowe kosmetyki, kapcie, notatniki, długopisy oraz saszetki z kawą i herbatą.
- Pod żadnym pozorem nie wolno zabierać ręczników, szlafroków, pościeli, wieszaków, sprzętów elektronicznych czy naczyń są to elementy wyposażenia.
- Zabranie przedmiotów hotelowych może skutkować obciążeniem karty kredytowej, zgłoszeniem na policję lub wpisaniem na "czarną listę" gości.
- W przypadku wątpliwości dotyczących konkretnego przedmiotu, zawsze najlepiej zapytać w recepcji.
- Wiele hoteli oferuje możliwość legalnego zakupu przedmiotów, które spodobały się gościom, np. szlafroków czy poduszek.
Zielone światło: Co możesz śmiało spakować do walizki
Zacznijmy od tego, co bez żadnych obaw możesz spakować do swojej walizki, opuszczając hotel. Hotele często oferują swoim gościom drobne upominki i udogodnienia, które mają umilić pobyt i są wliczone w cenę noclegu. To są te małe przyjemności, które możesz zabrać ze sobą na pamiątkę lub do dalszego użytku.
- Jednorazowe miniaturowe kosmetyki: Małe buteleczki szamponu, żelu pod prysznic, balsamu do ciała czy mydełka to klasyka. Są one przeznaczone do jednorazowego użytku i nikt nie będzie miał pretensji, jeśli je zabierzesz. To samo dotyczy jednorazowego zestawu do czyszczenia butów, czepka kąpielowego czy zestawu do szycia.
- Jednorazowe kapcie hotelowe: Te lekkie, często zapakowane w folię kapcie są przeznaczone dla Twojej wygody podczas pobytu. Po wymeldowaniu możesz je śmiało zabrać rzadko kiedy są one ponownie używane.
- Materiały biurowe: Notatnik i długopis, często z logo hotelu, to kolejny element, który możesz zabrać. To forma subtelnej reklamy i upominku dla gościa.
- Artykuły spożywcze w saszetkach: Saszetki z kawą, herbatą, cukrem czy śmietanką, które znajdziesz obok czajnika, również są przeznaczone dla gości. Jeśli ich nie zużyjesz, możesz je zabrać bez obaw. Podobnie jest z małymi batonikami czy cukierkami powitalnymi.

Czerwona linia: Tego pod żadnym pozorem nie zabieraj z pokoju
Teraz przejdźmy do kwestii, które są absolutnie zabronione i których zabranie z pokoju hotelowego jest traktowane jako kradzież. Wiele osób myli te przedmioty z upominkami, co prowadzi do nieporozumień. Pamiętaj, że są to elementy wyposażenia, które mają służyć wszystkim gościom, a ich wartość często przekracza drobne upominki.
- Ręczniki i szlafroki: To chyba najczęściej "ginące" przedmioty. Ręczniki i szlafroki to integralna część wyposażenia łazienki. Nie są one prezentem, a ich zabranie będzie potraktowane jako przywłaszczenie mienia hotelowego.
- Pościel i koce: Choć może się to wydawać oczywiste, zdarzają się przypadki zabierania poduszek, kołder czy koców. To elementy stałego wyposażenia, które są prane i przygotowywane dla kolejnych gości.
- Wieszaki na ubrania: Wieszaki, zarówno te drewniane, jak i plastikowe, są stałym elementem szafy. Nie są to przedmioty jednorazowego użytku.
- Sprzęty elektroniczne: Suszarka do włosów, czajnik elektryczny, pilot do telewizora, radiobudzik to wszystko jest własnością hotelu. Zabranie ich to jawna kradzież.
- Naczynia i sztućce: Kubki, szklanki, kieliszki, talerze czy sztućce, nawet jeśli są proste i wyglądają na mało wartościowe, należą do hotelu.
- Elementy dekoracyjne i wyposażenia: Obrazki, figurki, lampki nocne, a nawet baterie z pilota czy żarówki to wszystko jest częścią wystroju i funkcjonalności pokoju. Ich zabranie jest niedopuszczalne.
Co jeśli już coś zabrałeś? Potencjalne konsekwencje
Hotele mają swoje sposoby na radzenie sobie z brakującym wyposażeniem. Wbrew pozorom, obsługa doskonale wie, co powinno znajdować się w pokoju, a co zniknęło. Zanim zdecydujesz się na zabranie czegoś, co nie jest przeznaczone dla gości, zastanów się nad potencjalnymi konsekwencjami. Jako Cyprian Maciejewski, mogę powiedzieć, że widziałem już wiele sytuacji, które mogły być uniknięte prostym pytaniem w recepcji.
Najczęstsze konsekwencje to:
- Obciążenie karty kredytowej: Jeśli hotel posiada dane Twojej karty kredytowej (co jest standardem przy rezerwacji), może doliczyć koszt brakującego przedmiotu do Twojego rachunku. Wiele systemów hotelowych pozwala na takie działania po wymeldowaniu.
-
Zgłoszenie na policję: W Polsce, w zależności od wartości przedmiotu, zabranie mienia hotelowego może być potraktowane jako wykroczenie lub przestępstwo.
- Jeśli wartość przedmiotu nie przekracza 800 zł (stan na 2024 rok), sprawa może być zgłoszona jako wykroczenie z art. 119 Kodeksu wykroczeń (kradzież lub przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej). Grozi za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
- Jeśli wartość przedmiotu przekracza 800 zł, sprawa traktowana jest jako przestępstwo z art. 278 Kodeksu karnego (kradzież). Wówczas grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
- Wpisanie na "czarną listę" gości: Wiele sieci hotelowych prowadzi wewnętrzne rejestry problematycznych gości. Jeśli zostaniesz na taką listę wpisany, możesz mieć problemy z rezerwacją pokoju w przyszłości w hotelach należących do tej samej sieci.
Istnieje też tzw. "szara strefa", jak na przykład napoczęte butelki wody. Jeśli woda jest oferowana jako poczęstunek wliczony w cenę pokoju, zazwyczaj można ją zabrać. Jeśli jednak jest to mini-bar, z którego korzystanie jest płatne, zabranie jej bez uiszczenia opłaty jest równoznaczne z kradzieżą. W razie jakichkolwiek wątpliwości, zawsze najlepiej jest zapytać w recepcji. To proste pytanie może oszczędzić Ci wielu nieprzyjemności.
Nowoczesne hotelarstwo a problem znikających przedmiotów
Problem znikających przedmiotów nie jest nowy, ale współczesne hotelarstwo reaguje na niego na różne sposoby, często łącząc to z trendami ekologicznymi. Coraz więcej hoteli, zwłaszcza tych świadomych wpływu na środowisko, odchodzi od miniaturowych, jednorazowych kosmetyków. Zamiast tego, w łazienkach pojawiają się większe dozowniki z mydłem, szamponem i żelem pod prysznic, które są na stałe przymocowane do ściany. To nie tylko zmniejsza ilość plastikowych odpadów, ale także eliminuje pokusę zabierania małych buteleczek, które często trafiały do walizek gości. Z moich obserwacji wynika, że to bardzo skuteczne rozwiązanie. Niektóre luksusowe hotele idą jeszcze dalej, stosując zaawansowane technologie. Słyszałem o przypadkach, gdzie w ręcznikach i szlafrokach umieszczane są chipy RFID. Dzięki nim hotel może monitorować, czy dany przedmiot opuścił teren obiektu, co skutecznie zapobiega kradzieżom i ułatwia inwentaryzację.
Przeczytaj również: Jakie buty do hotelu? Przewodnik po savoir-vivre i higienie
Spodobał ci się szlafrok? Jest lepszy sposób
Zdarza się, że jakiś element wyposażenia hotelowego tak bardzo przypadnie nam do gustu, że chcielibyśmy mieć go w domu. Może to być wyjątkowo miękki szlafrok, wygodna poduszka, a nawet materac. Zamiast ryzykować nieprzyjemności związane z próbą wyniesienia go z hotelu, jest znacznie lepsze i w pełni legalne rozwiązanie. Wiele hoteli, zwłaszcza tych z wyższej półki, oferuje możliwość zakupu wybranych elementów wyposażenia. Informacje na ten temat często znajdziesz w folderze informacyjnym w pokoju, na stronie internetowej hotelu lub po prostu możesz zapytać o to w recepcji. Obsługa z pewnością chętnie Ci pomoże i poda cenę. To doskonały sposób, aby cieszyć się ulubionym szlafrokiem czy poduszką w domu, bez żadnych obaw i z czystym sumieniem. Pamiętaj, że zawsze warto zapytać to świadczy o Twojej kulturze i szacunku dla hotelu.
